Sto lat pamięci o posterunkowym Józefie Mejzie. Policjanci z Kościerzyny odwiedzili jego grób

Przed uroczystością Wszystkich Świętych kościerscy policjanci zatrzymali się przy miejscu spoczynku dawnego funkcjonariusza. Tym razem coroczny gest pamięci zbiegł się z wyjątkową rocznicą: od śmierci posterunkowego Józefa Mejzy minęło sto lat.

Mejza służył w Policji Państwowej. Zmarł w 1926 roku, gdy miał 38 lat, po zachorowaniu na grypę znaną wówczas jako hiszpanka. Jego odejście pozostawiło rodzinę w trudnym położeniu finansowym.

Bliscy nie mogli pokryć kosztów pochówku ani postawienia pomnika. Wówczas z pomocą wystąpili policyjni koledzy zmarłego. Zebrali pieniądze i sfinansowali nagrobek, który miał zapewnić mu godne upamiętnienie.

Policyjna pamięć przekazywana przez pokolenia

O miejsce spoczynku posterunkowego zadbano również po latach. Dziewięć lat przed tegoroczną wizytą nagrobek odnowiono z inicjatywy policjantów z Kościerzyny. Prace wsparł Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów.

Podczas tegorocznych odwiedzin funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie zapalili znicze, oddali honory i razem się pomodlili. Ich coroczna obecność przy grobie jest wyrazem szacunku dla dawnych stróżów bezpieczeństwa mieszkańców.

Historia Józefa Mejzy pozostaje częścią pamięci miasta oraz miejscowej tradycji policyjnej. Przypomina także o solidarności, dzięki której jego bliscy otrzymali pomoc w chwili, gdy nie byli w stanie samodzielnie sfinansować pochówku.

Źródło: Wydarzenia Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie