Kontrole odległości pomiędzy pojazdami

Na autostradzie A1 policjanci ujawnili cztery przypadki jazdy zbyt blisko pojazdu poprzedzającego. Taki odstęp może nie wystarczyć, by zareagować na nagłe hamowanie. Kierowcy korzystający z autostrad i dróg ekspresowych muszą pamiętać, że minimalną odległość określają przepisy.

Kontrola odstępu na A1

Funkcjonariusze drogówki z komendy powiatowej w Pruszczu Gdańskim sprawdzali odległość między pojazdami za pomocą laserowych mierników. Urządzenia te pozwalają mierzyć nie tylko prędkość, ale również dystans dzielący samochody. Podczas kontroli policjanci stwierdzili cztery naruszenia przepisów dotyczących odstępu.

Jazda zbyt blisko innego pojazdu ogranicza czas na reakcję, gdy kierowca z przodu gwałtownie zahamuje. Jest też jedną z częstych przyczyn zdarzeń drogowych.

Ile miejsca zostawić przed samochodem?

Na autostradzie i drodze ekspresowej minimalny odstęp w metrach powinien wynosić połowę prędkości wyrażonej w kilometrach na godzinę. Oznacza to, że przy 120 km/h trzeba zachować co najmniej 60 metrów, a przy 140 km/h — 70 metrów.

Obowiązek zachowania tego minimalnego odstępu nie dotyczy kierowcy wykonującego manewr wyprzedzania. Za jego naruszenie grozi mandat od 300 do 500 zł oraz 3 punkty karne.

Minimum nie zawsze wystarczy

Przepisowa odległość to dolna granica. Gdy widoczność jest ograniczona albo stan nawierzchni utrudnia hamowanie, warto zostawić przed samochodem więcej miejsca. Większy dystans daje kierowcy więcej czasu na reakcję, jeśli pojazd z przodu nagle zwolni.

Źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Pruszczu Gdańskim